drugie ja | ggadu_to | mail_to



Link 25.08.2008 :: 17:36 Komentuj (22)
poszukiwania fotografa cały czas trwają, dlatego lekki zastój na blogu był... ale póki co sami zostaliśmy swoimi fotografami :) łyszka, janek i ja na poniedziałkowym spacerze poranno południowym obiadowym. nie wiem, czy wpasowujemy się w nowe trendy ale zdjęcia i tak umieszczam. bo strasznie mi się podobają, ot co :))






tu ja (w nowym blondzie na łbie)
pumpy: łyszkowe h&m'owe
bluzka: bershka
buty: czeszki
okulary: cubus




a to jest janek. janek zrobił sieu długi niechcący :D
dres: roboty janka zmodyfikowany do adidasa i pumpowaty
t-shirt: zdobyczny z niemiec
kurtka: mary poppins
buty: nike




a to zaś jesz łyszka co mówi, że niemożliwe.
pumpy: bershka
bluzka: cubus
kurtka: h&m
buty: nike
okulary: h&m



Link 25.05.2008 :: 16:23 Komentuj (34)
ahm ahm, wciąż nie znalazłam fotografa więc jakość bylejaka ale taka jaka być mogła biorąc pod uwagę dostępne możliwości ;) kombinezony są w tym sezonie numer jeden podobno, a poza tym w wykonaniu cubusa ten urzekł mnie wyjątkowo (jak większość rzeczy z ostatnich kolekcji cubusa zresztą). do tego wszystko w kolorze blue bo w kolorze blue czuję się najlepiej.





kombinezon: cubus
koszulka: bershka
kurtka: bershka
sweterek: H&M
rajstopy: mamusiowe
buty: H&M

do tego jeszcze był turkusowy eye-liner ale nie widać wcale na zdjęciu było więc zrezygnowałam z wklejania. aha, i najnowszy nabytek, podobno hit sezonu (ale ja w hity sezonu zazwyczaj nie wierzę) - różowa, cukierkowa, matowa szminka :)))

a to mój pan fotograf:

:D


Link 19.05.2008 :: 15:03 Komentuj (27)
z serii - moi znajomi też są fajni. janek i ank. janek wygląda rewelacyjnie, a jego rower dodaje jeszcze smaczku do całej stylizacji. przyznam szczerze, że mój zielony pseudo-wojskowy moloch rowerowy, który kocham z całego serca pierwszy raz wydał mi się mniej atrakcyjny od jakiegokolwiek innego jednośladu.
ank natomiast prowadzała się po wrocLOVE city w fantastycnych pumpach, zupełnie innych niż większość dostępnych w sklepach, bo szerszych i z bardziej 'twardego' materiału. kupiłyśmy razem po jednej parze takich na Ostróda Reggae Festival w zeszłym roku i okazały się rewelacyjnie sprawdzać, a kosztowały połowę ceny tych z 'renomowanych' sklepów :)

janek:

polo: lacoste
spodnie: jeansy, nie zapytałam jakiej firmy ale to chyba bez znaczenia :)
do tego japonki i fantastyczna czarna, skórzana torba, której niestety nie widać a która wzbudziła moją niesamowitą zazdrość, bo jest spełnieniem moich półrocznych już chyba fantazji. nie muszę chyba dodawać, że niespełnionych.

ank:

spodnie: pumpy
kurtka: H&M
bluzka: Terranova
buty: H&M


Link 16.05.2008 :: 00:35 Komentuj (17)
postaram się trochę urozmaicić krajobraz, obiecuję.

inspirację ciężko określić. generalnie uważam za zawsze modne a tym bardziej zawsze odpowiednie białe bluzki w połączeniu z jeansami. komplet standardowy, mus mieć. ja mam to i się pochwalę. (a co!)
zdjęcie twarzy nie dlatego coby chwalić się nią bo i czym ale dlatego, że czerwone korale plus czerwone usta to fascynujący mnie come back stylu ludowego. no albo jakichś jego elementów. tak czy owak uwielbiam.
no i koczek na czubku głowy. moja mama mówi, że przez niego nigdy nie znajdę męża. ja tam twierdzę, że koczek daje radę.



bluzka: Re-served
spodnie: H&M
kamizelka: H&M
korale: byłej współlokatorki
okulary: H&M


Link 14.05.2008 :: 15:54 Komentuj (11)
włóż róż



płaszczyk: Camden Town
spódnica: lumpex
rajstopki: po mamie
trampki: Camden Town


Link 14.05.2008 :: 13:18 Komentuj (3)
zainspirowana porannym grzebaniem internetu założyłam oto tego fotologa.
trochę zdjęć będzie stąd (dom) stamtąd (ulica), moich i nie moich. co podoba się, co fajne wydaje się etc.

na początek - dziś trochę zimno, dlatego zamiast nóżek gołych najlepszy patent ulubiony - skarpety za kolana. niestety bezczelnie sie zsuwają. ponadto z powodu przeprowadzek, wyprowadzek swoich i nie swoich wrażenie posiadam utraty wielkiej części garderoby dlatego półśrodkami stworzone zostało.



sukienka: H&M
spodenki: H&M
buty: Hegos
skarpety: domowe zasoby


dodam, że nie znam się na modzie i chyba pora się doedukować.
i chyba muszę popracować nad jakością i wartością artystyczną fotografii, ale trudne wydaje się to biorąc pod uwagę sprzęt jakim dysponuję - telefon z samowyzwalaczem, który non stop się przewraca... ;)


Archiwum

2011
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

Linki

street fashion cracow - gabba
ulice warszawy
alice point
chic and cheap - pyza
szafa sztywniary - ryfka
anio
coco-shka
pan genialna
harel
styledigger
epsons - kinga
claudia
babsztyl
baglady
juna


street fashion:
altamira nyc
dam style - amsterdam
hel-looks
manila
paris
liverpool
warsaw